Posty

Jakiś czas później

Obraz
Przepraszam za to że nie było mnie tydzień ale nie miałam pojęcia jak zacząć pisać kolejny posy dla Was. Ale dziś już jestem i wracam do Was z kolejną historią z mego dzieciństwa. A jaki będzie dzisiejszy temat? O tym przekonacie się sami czytając dalej.
Będąc sześcioletnim dzieckiem poszłam poraz pierwszy do szkoły do tak zwanego oddziału przedszkolnego. Gdy szłam do szkoły nie miałam właściwie pojęcia że będę chodzić do niej razem z Kasią. A kim jest owa Kasia? Jest ona dziewczynką którą poznałam w wakacje przed pójściem do szkoły przez przypadek. Mama musiała jechać gdzieś i zostawiła nas u cioci a jak się okazało że parę metrów mieszka właśnie Kasia. Pamiętam że poszłyśmy wtedy w czyjeś zboże gdzie było pewne miejsce i drzewo które wtedy wydawało się mam że jest bardzo daleko. Bawiłyśmy się tam w najlepsze aż do momentu gdy ciocia nas stamtąd wygoniła. Od tamtego momentu zaprzyjaźniłyśmy się. Dobra dość o tym jak się poznałyśmy. W szkole poznałam również inne osoby ale zaprzyjaźni…

Ciąg dalszy życia

Obraz
Czas na ciąg dalszy. W ostatnim poście opowiedziałam Wam jak wyglądało moje życie może nie od samego początku lecz od najmłodszych lat które oczywiście pamiętam. Po wydarzeniach z molestowaniem? Tak to odpowiednie określenie tego co się stało, a nawet i w między czasie tego wszystkiego. Ja i mój brat za każde przewinienie byliśmy karani. Tak wiem to normalne jest itp. ale to nie było takie zwykłe karanie. Za każdym razem dostawaliśmy pasem a gdy płacz był coraz głośniejszy to i uderzenia były mocniejsze, także zdarzało się że ubrania które mieliśmy na sobie po prostu były z dużą siłą zrywane. Ale właściwie to nic było z porównaniem do tego co się działo w poźniejszych latach (o tym będzie kiedy indziej).
Często też zdarzało się że byliśmy z bratem "wyrzucani" za drzwi i szczerze mówiąc muszę przyznać że to było dużo lepsze niż bicie pasem. Sądzę że to miało na celu byśmy przemyśleli nasze zachowanie które właściwie nikomu nic nie zrobiło. Czy to było coś złego że chcieliśmy …

Kilka lat wstecz

Obraz
Na świat przyszłam w 1998r więc w chwili pisania tego "posta" mam 19 lat. Dziś chciałabym napisać Wam pewną historię która w teraźniejszości ma swoje odbicie ale zanim do tego przejdę napiszę wam jeszcze parę faktów z lat przed tym wydarzeniem które mają jakiś wpływ. Pamiętam że zawsze byłam córeczką tatusia. Gdy nie było go w domu bo musiał gdzieś jechać a ja zostałam z mamą nie chciałam nawet jeść. Zawsze wtedy na chama kazano mi jeść co kończyło się tym że zwracałam pokarm. Ale żeby było to później to co zwróciłam musiałam spowrotem to zjeść. Wiecie co jest dla dziecka które ma kilka lat? Później za każdym razem gdy tylko jadałam jakikolwiek posiłek zwracałam go. Dlaczego tak się działo? Nie wiem, może dlatego że utkwił mi w głowie smak zwróconego pokarmu. Ojca straciłam w wieku niepełnych 4 lat. Pamiętam go jak przez mgłę ale jednak pamiętam. Mój brat jednak nie pamięta go wcale bo miał wtedy za ledwie 2 lata. Po śmierci ojca ja nadal jadłam tak jak jadłam. Robione były …

W wielkim skrócie

O mnie
Na początku napiszę że jak na razie nie chcę się ujawnić. Pozostanę anonimowa na tyle ile będzie się dało. Obecnie mam 19 lat. Jestem osobą która nigdy ale to nigdy nie przechodzi obojętnie obok dziejącej się krzywdy co w tych czasach jest rzadkością. A co za tym idzie? Potrafię ściągnąć na siebie kłopoty i często są nie małe. Moje życie nie było kolorowe. Tak wiem każdy ma takie życie ale ja chcę po prostu nakreślić pewne sprawy o których często się nie mówi.Co mnie skłoniło by założyć bloga?
Pomysł na bloga miałam już jakieś 2/3 lata temu ale zawsze brakowało czasu na niego. Zawsze lubiłam pisać co sprawiało i nadal mi sprawia radość.Dlaczego akurat taka tematyka?
Hmm... Może zabrzmi to dość banalnie ale po prostu chcę by ludzie uświadomili sobie jakie jest życie a jakie może być gdy popełnimy kilka błędów. Owszem każdy z nas popełnia błędy ale czy wyciąga z nich wnioski, czy stara się ich więcej nie popełniać? Moja historia chociaż nie ukrywam że chciałabym by do mojej histo…